Koło Łowieckie nr 45

Koło Łowieckie nr 45

Odszkodowania za szkody w uprawach rolnych
Wpisany przez Kazimierz Lewenko   
piątek, 18 lutego 2011 21:39

 

Zapraszamy do dyskusji na temat:

Odszkodowania za szkody w uprawach rolnych wyrządzanych przez zwierzynę żyjącą w stanie wolnym.

Głos w dyskusji zabrał kolega Kazimierz Lewenko

 

Odnosząc się do kwestii poruszonych w artykule kolegi Henryka Kubieńca chcę wyrazić swoje poparcie i zaniepokojenie stanem Naszej przyrody.

Obecne rozporządzenie Ministra środowiska z 8 marca 2010 roku jak poprzednie, w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych, są nieprecyzyjne, zbyt wąsko ujmujące temat,  stawiając  wiele  pytań. Bo jak rozumować zapis, który mówi że:

„nie należy się odszkodowanie za szkody w płodach rolnych złożonych w bezpośrednim sąsiedztwie lasu".

Jak, rozumieć słowo ,,bezpośrednim’’? Czy na linii lasu, do 50 m od linii lasu, a może do 200 m od linii lasu? [zapis dla prawników i sądu].

A co z zapisami dotyczącymi płodów rolnych złożonych przy siedzibach ludzkich, np. za stodołą? Powinien znaleźć się zapis że: „za szkody w płodach rolnych złożonych do 100m od siedzib ludzkich, dzierżawca obwodu nie odpowiada”.

Propozycja tego zapisu opiera się na ustawie Prawo Łowieckie, które to pod rygorem karnym, zabrania myśliwemu oddawania strzałów w odległości mniejszej niż 100m od siedzib ludzkich. Odpowiedzialność za szkody powinna by ściśle uzależniona od prawa do polowania.

Podzielam pogląd, że Skarb Państwa winien partycypować w likwidacji szkód rolniczych spowodowanych przez zwierzynę.
Rozpatrzmy następujący przykład: mamy obwód łowiecki o ustabilizowanej populacji jelenia.Skarb Państwa (jego przedstawiciele) ustalił pojemność na 120 sztuk, stosunek płci wynosi 1:1,4.

W planie hodowlanym ujęto stan 120 sztuk (50 sztuk byków, 70 sztuk łań), planowany przyrost 35 sztuk cieląt. Odstrzał planowany 35 sztuk (byki, łanie, cielęta). Od miesiąca maja w obwodzie bytuje 155 sztuk jelenia, czyniąc szkody w uprawach rolnych. Liczba ta będzie  się zmniejszać z chwilą rozpoczęcia  polowań do poziomu  ustalonej pojemności. Dochód z pozyskania 35 sztuk jelenia jak też i innych gatunków, często nie pokrywa kosztów: ochrony przed szkodami, szacowania szkód, wypłaty odszkodowań, wypłaty rekompensat, tenuty dzierżawnej, dokarmiania itd.
Pozyskanie 35 sztuk ze 155 to 22,5%, powiedzmy 25%.Z liczb wynika że Skarb Państwa powinien pokryć 75% kwoty odszkodowania i jako większościowy udziałowiec szacować szkody przy udziale przedstawiciela koła - jest to logiczne i sprawiedliwe.
Koło w zamian za dochód z pozyskania zwierzyny, oprócz przedsięwzięć wymienionych wyżej dba zgodnie z przyjętymi zasadami o stan i poprawę jakościową stada podstawowego, które to jest własnością Skarbu Państwa.

Jestem za wprowadzeniem obowiązku zabezpieczania niektórych upraw przez rolnika i producenta. W ostatnich latach obserwuję lawinowy wzrost powierzchni upraw rzepaku. Łatwość zbytu i wysoka cena zachęca do zwiększania powierzchni, oraz zwiększania wydajności poprzez intensyfikację nawożenia i ochronę chemiczną upraw.

W tym miejscu chciałbym odesłać czytelnika do lipcowego wydania "Łowca Polskiego", a w nim do artykułu Profesora dr hab. Kazimierza Sporka, pod tytułem „Rolnictwo szkodzi przyrodzie". Dziękuję Panu Profesorze za odwagę, w końcu ktoś powiedział że „król jest nagi„. Myślę że w sposób dobitny określił kto jest odpowiedzialny za bardzo niskie stany zwierzyny drobnej, a ostatnio lawinowy spadek ilości saren. Regres trwa i obejmuje kolejne gatunki. Dziwię się że brak jest odpowiedzi na ten artykuł i to ze strony przedstawicieli Skarbu Państwa, w tym Ministerstwa środowiska, tak zwanych zielonych, czy też brak podjęcia tematu na odbytych zjazdach okręgowych i zjeździe krajowym.

Ubiegła zima 2009/2010 zmusiła zwierzynę płową do żerowania na uprawach rzepaku. Jelenie do długich wędrówek a tym samym okresowego ilościowego zagęszczenia na uprawach rzepaku i czynienia nadmiernych szkód. Upadki saren obserwowano głównie na uprawach rzepaku. Padały gdy zima już odpuszczała, z powodu kłopotów żołądkowych (ogólnego zatrucia organizmu).

Jestem za, by uprawy roślin intensywnie traktowane środkami chemicznymi ochrony, były z mocy prawa grodzone na koszt rolnika-producenta.

Z artykułu Pana prof. Dr hab. Kazimierza Sporka pozwolę sobie zacytować dwa zdania:

  • „Wiele się mówi o szkodach wyrządzanych przez zwierzęta bytujące w stanie wolnym i nie dostrzega jednocześnie ogromnych szkód jakie rolnictwo wyrządza środowisku naturalnemu"
  • „Zwierzęta łowne żyjące w stanie wolnym w środowisku traktowanym środkami ochrony roślin są narażone w największym stopniu na substancje toksyczne"


Dzisiaj rolnik-producent świadomie lub nie truje zwierzynę i nie tylko, jednocześnie występuje o odszkodowanie za szkody. Na nic zdadzą się wszelkie Nasze akcje typu ponownego wsiedlania zwierzyny, jeżeli nie zmienimy prawa. Przepisy dotyczące ochrony przyrody winne być rygorystyczne i wprowadzone jak najszybciej.

Darz Bór
Kazimierz Lewenko

 

 

Komentarze 

 
#1 slawek 2011-03-04 07:35
WITAM!ZGADZAM SIE Z KOLEGĄ ,SAM OSOBISCIE ZAOBSERWOWALEM ZE SARNY KTORE PASA SIE NA POLACH RZEPAKU WOGÓLE NIE REAGUJA NA CZLOWIEKA I SA OSPALE,MYSLE ZE PRZYCZYNA JAK KOLEGA WYMIENIL SA TO SRODKI TOKSYCZNE.NASZE LOWISKA GRANICZA WIEKSZOSCIA Z LASAMI Z KTORYCH ZWIERZYNA WYCHODZI NA POLA.ABY ZATRZYMAC ZWIERZYNE W LESIE WIAZE SIE TO Z KOSZTAMI NA KTORE WIEKSZOSC KOL LOWIECKICH POPROSTU NIESTAC.PIENIADZE ZAGOSPODAROWANE PRZEZ KOLA IDA W WIEKSZOSCI NA WYPLACANIE ODSZKODOWAN.DARZ BOR!
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack